Ochrona wód w Polsce nie rozgrywa się w komentarzach w mediach społecznościowych, lecz codziennie nad rzekami i jeziorami – w pracy tysięcy ludzi w terenie.
Polska dysponuje tysiącami jezior, setkami rzek i dziesiątkami tysięcy kilometrów cieków wodnych. Ich ochrona to dziś jedno z kluczowych wyzwań środowiskowych, obejmujące bioróżnorodność, gospodarkę wodną i bezpieczeństwo ekosystemów. To długofalowy proces wymagający zaplecza organizacyjnego, wiedzy i konsekwencji, a nie jednorazowych akcji czy sezonowych haseł.
Na pierwszej linii tych działań stoi Polski Związek Wędkarski – największa organizacja wędkarska w Polsce, zrzeszająca ponad 600 tys. członków i zarządzająca tysiącami łowisk oraz wód użytkowanych rybacko i rekreacyjnie. Skala działalności PZW sprawia, że Związek nie jest jedynie użytkownikiem zasobów wodnych, lecz jednym z kluczowych partnerów w ich ochronie.
To systemowa gospodarka wodna, która łączy regularne kontrole i działania prewencyjne z codzienną współpracą z administracją publiczną i samorządami. Jej fundamentem jest także aktywna praca społeczna wędkarzy w całej Polsce – od patroli i działań porządkowych, po inicjatywy edukacyjne i lokalne projekty ochronne. Całość uzupełniają badania naukowe oraz edukacja ekologiczna, bez których długofalowa ochrona ekosystemów wodnych nie byłaby możliwa. Działania te realizują m.in. Okręgowe Komisje Ochrony Wód oraz Społeczna Straż Rybacka, które prowadzą patrole, kontrole, akcje porządkowe i reagują na zagrożenia dla ekosystemów wodnych.
– „Ochrona wód w Polsce to wyzwanie, bo nie da się jej prowadzić akcyjnie ani sezonowo. Wymaga wieloletniej ciągłości działań, ścisłej współpracy wielu instytucji oraz uwzględnienia jednocześnie kwestii ekologicznych, prawnych i społecznych” – podkreśla Beata Olejarz Prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego.
PZW działa w tym systemie jako strażnik wód, realizując kontrole, monitorując rybostan, prowadząc działania edukacyjne i współpracując z naukowcami przy ochronie oraz restytucji zagrożonych gatunków.
Tam, gdzie zagrożenia są największe – na zanieczyszczonych rzekach, zdegradowanych jeziorach czy obszarach konfliktów użytkowania – działania PZW mają wymiar realnej odpowiedzialności społecznej. Społeczna Straż Rybacka patroluje setki kilometrów brzegów, reagując na kłusownictwo, nielegalne ingerencje i degradację siedlisk.
– „PZW nie jest instytucją idealną, ale jako jedna z niewielu organizacji w Polsce realnie łączy pracę w terenie z edukacją i ochroną przyrody na tak wielką skalę” – dodaje Beata Olejarz Prezes Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego.
Od ponad 140 lat PZW nie tylko organizuje wędkarstwo, lecz także kształtuje etykę korzystania z zasobów wodnych. To połączenie tradycji, wiedzy i lokalnego zaangażowania sprawia, że ochrona wód przestaje być teorią, a staje się codzienną praktyką.
Systemowe wyzwania wymagają systemowych odpowiedzi. Przyszłość ochrony wód w Polsce zależy nie od deklaracji, lecz od skali realnych działań — takich jak te, które każdego dnia prowadzone są nad rzekami i jeziorami przez Polski Związek Wędkarski.


